Zimowy kurs turystyki wysokogórskiej, wersja dla zaawansowanych

kategoria:Aktualności
dodał:jczech
  • Tatry, Hala Gąsienicowa, 28-31 stycznia 2018r., cena za szkolenie 850 zł., szczegółowe info na https://www.facebook.com/events/142255099814070/?active_tab=about
  • II stopień – wersja dla zaawansowanych, termin kursu: 28-31.01.2018 (niedziela godz.18.00 do środy godz.16.00)

    Program kursu TURYSTYKA ZIMOWA I LODOWCOWA

    Pierwszy dzień: 1. Unifikacja zakładania uprzęży, raków, sprzętu. 2. Podstawowe węzły, zastosowanie liny. 3. wykłady: profilaktyka lawinowa. 4. Przygotowanie wycieczki skitourowej lub pieszej w górach ( w górach lodowcowych) 5. Analiza prognozy pogody i zagrożenia lawinowego 6. Analiza potencjalnych zagrożeń 7. Przygotowanie sprzętu właściwego do wycieczki.

    Drugi dzień: 1. Wycieczka terenowa z uwzględnieniem analizy zagrożenia lawinowego w terenie, unifikacja hamowania czekanem i chodzenia w rakach 2. Wybór trasy podejścia i zejścia lub zjazdu 3. Nauka asekuracji lotnej – wycieczka w terenie wysokogórskim np. na Świnicę lub Zadni Granat, poruszanie się w terenie śnieżno – skalno – lodowym, stanowiska asekuracyjne i zjazdowe w śniegu i lodzie. Wieczorem – wykłady: 1. Podstawy ratownictwa lawinowego, posługiwanie się różnymi rodzajami detektorów lawinowych, plecaków typu ABS. 2. Zasady działania na lawinie, hipotermnia 3. Podstawy przetrwania i budowa jamy śnieżnej.

    Trzeci dzień: Wycieczka terenowa: 1. Poszukiwanie zasypanych w lawinie, pojedynczo i w zespole 2. Odkopywanie zasypanych – praca zespołowa 3. Nauka zakładania poręczówek i przechodzenia na poręczówkach 4 Zjazdy na linie, podchodzenie na linie metodą prusikowania 5. Ratownictwo w szczelinach lodowcowych – metoda U, Flaszencug. Wieczorem – wykłady: 1. Sprzęt i wyposażenie, specyfika turystyki zimowej, niebezpieczeństwa w zimie i terenie lodowym. 2. Strategia i taktyka (cel, trasa, skład osobowy), biwaki zaplanowane i wymuszone. 3. Nawigacja w górach

    Czwarty dzień: Zajęcia terenowe: 1. Nawigacja w górach, (GPS opcjonalnie kompas 2. Doskonalenie umiejętności technicznych z poprzednich dni. Budowa stanowisk asekuracyjnych i zjazdowych w skale, śniegu i lodzie – asekuracja lotna i stanowiskowa – poruszanie się w terenie śnieżno – skalno – lodowym: wycieczki z asekuracją – podstawy autoratownictwa 3. Budowa jam śnieżnych 4. Transport rannego(opcjonalnie)

    – cena kursu 850zł – zadatek 250zł płatny na konto, lub osobiście. Nie jest konieczne ale jest ZALECANE POSIADANIE SPRZĘTU SKITUROWEGO, (pomagamy w jego wypożyczeniu)

    – SZKOLENIE MA CHARAKTER UNIFIKACJI – wymagana jest znajomość podstawowych zagadnień (Kursant powinien posiadać podstawowe umiejętności związane z manipulacjami własnym sprzętem: kask, uprząż, narty, foki, plecak, ubiór, podstawowe węzły oraz umiejętność poruszania się na nartach w terenie – podejścia, zjazdy). – program kursu to propozycja, JEGO REALIZACJA zależy od warunków i zaangażowania uczestników. Kursant powinien na czas kursu posiadać właściwy sprzęt osobisty, (ubiór, plecak 50 l., zeszyt i długopis do notatek oraz ubezpieczenie nnw na czas trwania kursu). Dodatkowe info na www.wskale.pl/terminy , w razie pytań dzwoń; 602749730

„W SKALE” zimowe szkolenia górskie 2017/18.

kategoria:Aktualności
dodał:jczech

zapraszamy  na kursy;

– abc w skale i lodzie – 4 dni – 850 zł.: 30 XI-03 XII , 9-12 XII, 16-19 XII, 13-16 I,  20-23 I,  17-20 II,  24-27 II,  3-6 III,  10-13 III,  24-27 III,

 

– podstawy skialpinizmu – 4 dni – 850 zł.:  30 XI-03 XII , 9-12 XII,      16-19 XII, 13-16 I,  20-23 I,  17-20 II,  24-27 II,  3-6 III,  10-13 III,  24-27 III,

 

– zimowy kurs turystyki wysokogórskiej – 4 dni – 850 zł.; 30 XI-03 XII , 9-12 XII, 16-19 XII, 13-16 I,  20-23 I,  17-20 II,  24-27 II,  3-6 III,  10-13 III,  24-27 III,

ALPY AUSTRIA – GROSSGLOKNER – 1500 zł., turystyka lodowcowa: 16-20 III,  06-10 IV, 13-17 IV,

 

– podstawy taternictwa zimowego i wspinaczki lodowej – 5 dni 1500 zł.:  15-19 XII,  19-23 I,  16-20 II,  23-27 II,  2-6 III,  9-13 III,  24-27 III,

– kurs lawinowy – 2 dni – 450 zł.; 16-17 XII, 13-14 I,  20-21 I,  17-18 II,  24-25 II,  3-4 III,  10-11 III,  24-25 III,

(cena za kursu przy grupie min. 4 osobowej, istnieje możliwość innych terminów – zadzwoń !)

Serdecznie zapraszamy także na naszą ściankę wspinaczkową:

W SKALE Bunkier do Rudy Śląskiej ul. Obr. Westerplatte 11e,

pozdrawiamy: Halina i Jacek Czech „WSKALE”                                         tel. 602749730, 602776238, 724556247,

facebook: Jacek Paweł Czech lub W SKALE  Bunkier

www.wskale.pl ,     mail:  wskale.jczech@wp.pl

Zimowa wyprawa w Andy, Chile, rejon Cajon del Maipo od 20 sierpnia do 20 września 2017 r.

kategoria:Aktualności
dodał:jczech

 

  • Adam Bielecki, KW Kraków, Black Yak. – Paweł Migas, ŚKA Kielce.
    – Jacek Czech, KW Katowice, KS Kandahar, „W SKALE” – szkoła wspinaczkowa Haliny i Jacka Czech.

Kalendarium wyprawy:

 

Jacek WI4 la resistencja

FOTO ARCHIWUM: Adam/Jacek: Jacek WI4 la resistencja
20 sierpnia. Nasze bagaże wylatują z Warszawy, my dwa dni później. W wyniku awarii samolotu do Santiago de Chile docieramy w środę przed południem. Na lotnisku wita nas Sebastian Rojas Schmidt – czołowy chilijski wspinacz i narciarz wysokogórski. Pakujemy się do jego Land Rovera i zaczynamy naszą andyjską przygodę. Późną porą (około 2 w nocy), po kilku godzinach jazdy po wertepach, docieramy w rejon Valle del Arenas.

24 sierpnia. Dzień ten traktujemy jako aklimatyzacyjny, poznajemy okolicę i lustrujemy podejścia pod okoliczne ściany oraz zapoznajemy się z wysokością docierając na skiturach do wysokości 3200 m.n.p.m.

Andy - Chile - Bielecki - Czech - Migas

FOTO ARCHIWUM: Adam/Jacek: My i nasze filary
Następnego dnia na „lekko” wspinamy się na łatwych jednowyciągowych lodospadach (WI 3, WI 4+) w sektorze La Resistencja, a wieczorem pakujemy plecaki na poważny wspin.

26 sierpnia. Ponad nami wznosi się rozległa południowa ściana Cerro Arenas z opadającymi w stronę naszej bazy czterema ponad 1000 metrowymi filarami. Jako cel naszej wspinaczki wybieramy ten środkowy, opadający najniżej. Start (3020 m.n.p.m.). Wspinaczka to stałe trzymanie się przez kilkaset metrów biegnącej lekko diagonalnie formacji kominów i rys. Schodkowaty charakter ściany wymaga od prowadzącego czujności i delikatności na licznych połogach oraz mocy i sprytu na przewieszkach. Tworzenie nowej drogi w tak wielkiej ścianie ma swój „aromat” – jesteś odkrywcą tego czego jeszcze NIKT nie dotkną przed tobą, bo ty jesteś w tym miejscu pierwszym człowiekiem na świecie. Po 9,5 godzinach szukania i odnajdywania, wątpliwości i nadziei, zimna i potu, nerwów i radości, stajemy na szczycie centralnego filara Cerro Arenas (4020 m.n.p.m.) tworząc nową drogę „RUTA POLACA”, M5+, TD+, OS.

Baza - Andy, Chile

FOTO ARCHIWUM: Adam/Jacek: Baza

30 sierpnia. Wspinamy się na zachodniej skalnej ścianie Fondo Marino, gdzie pokonujemy eksponowaną, 6 wyciągową drogę „Nautilius” 220m., 5.10c, OS, z licznymi amonitami, stającymi się w czasie naszej skalnej wędrówki stopniami i chwytami.

1 i 2 września. Zmuszeni koniecznością zakupu prowiantu i zahaczając o skałkowy rejon EL ARRAYAN wspinamy się w sportowym, górskim rejonie TORRECILLAS. Wspólnie przechodzimy 8 wyciągową łańcuchówkę „5.120” + „Tres Monos” 280m., 5.11b, FL, a Adam z lokalsem Alexis dokłada do tego „Centro Masa” 90 m., 5.10c, OS.

Paweł w trudnościach ZACIĘCIA POLAKÓW

FOTO ARCHIWUM: Adam/Jacek: Paweł w trudnościach ZACIĘCIA POLAKÓW

8 września. Po kilkudniowym ładowaniu w skałach znów stoimy pod Cerro Arenas. Tym razem wspinamy się prawym, bardziej stromym i lekko wyższym filarze. Dachówkowate ułożenie płyt wyciska z nas wiele potu i emocji. Naszą formacją wiodącą jest wielka depresja, „diretissima”, gdzie trudności rosną wraz z wysokością z kulminacją w okolicach 3700 m.n.p.m.. Oj nie był to łatwy teren: płyty, trudna asekuracja, przewieszki, kruszyzna, kominki, uciekające godziny i siły, i WIARA, która pozwoliła mi liczyć, że nie odpadnę i że za kolejnym załomem też dam radę. Na szczyt filara (4050 m.n.p.m.) docieramy już w zupełnych ciemnościach. Od naszej bazy dzieli nas jeszcze kilka kilometrów, a od naszych kochanych rodzin tysiące, jesteśmy bardzo zmęczeni, szczęśliwi, że nie trzeba będzie się tej zimy już wspinać, że wracamy, że „Człowiek skazany jest na tęsknotę, bo na dole tęsknimy za górami a w górach za rodzinami”, tak powstaje nasza druga droga
„TĘSKNOTA” ED-, M6, 900m, 13h , OS.

Pod ZACIĘCIEM POLAKÓW

FOTO ARCHIWUM: Adam/Jacek: Pod ZACIĘCIEM POLAKÓW
Kilkudniowe załamanie pogody nas nie martwi bo wypoczywamy. Jednak spanie w namiocie na śniegu, monotonne jedzenie, zimno i ogólnie niewygody zimy już delikatnie nas wkurzają. Odliczamy dni do wylotu i prowadzimy niekończące się „górskie opowieści”.

13 września. Pojawia się małe okno pogodowe pozwalające nam na powrót na zachodnią FONDO MARINO w celu wytyczenia nowej drogi. Trochę słońca rozgrzewa nas optymizmem i napieram na dziewiczą płytę pod okapikiem. Kilka metrów wspinaczki „skayhook”, jedynka, zakładam spita i bam…, kotwa słabej jakości ukręca się i spada, czujnie odciążam „skayhooka” i wycofuję się do gleby. Decydujemy się na wspinaczkę systemem zacięć, rys i kominów przecinających diagonalnie ścianę. Ostatecznie drogę „ZACIĘCIE POLAKÓW” 180m., V+, 3,5 godz., OS, kończymy w lekko padającym śniegu.

14 września. Adam wraz z Nico de Lafuente Negro w sektorze LA RESISTENCIA robią nową czterowyciągową drogę 200 m., WI4, M4+.

15 września. Próbujemy lodowej wspinaczki na południowej ścianie Cerro Morado (powyżej 4000 m.n.p.m.). Jednak późna pora, dłuuuugie podejście, zmęczenie itp. powodują mój i Pawła brak wspinaczki, a Adama i Sebastiana rychłą z niej rezygnację.

17 i 18 września. Znów odwiedzamy skałki EL ARRAYAN, gdzie w czasie kilku wizyt pokonujemy około 50 dróg o trudnościach do 6c OS i 7b RP.

19 września. Jeszcze przed wschodem słońca wstajemy, aby przygotować się do wylotu i już tylko 17 godzin w samolotach, kontrola celna na Okęciu i znów stajemy po drugiej stronie kreski wyrysowanej farbą na podłodze. WRÓCILIŚMY – dzięki CI BOŻE.
Wytyczone przez nas drogi maja wycenę bardzo subiektywną i określoną przez zespół na podstawie naszych doświadczeń wspinaczkowych, po dyskusjach i sporach. Miło nam będzie , kiedy inne zespoły drogi te powtórzą i wypowiedzą się na temat naszych propozycji wycen. Długości dróg są deniwelacją od startu do końca wspinaczki, co w rzeczywistości sprawia, że suma długości poszczególnych wyciągów daje większe ilości metrów.
Wyjazd odbył się dzięki naszym oszczędnościom, wsparciu naszych kochanych żon i bliskich. Liofilizaty podarował nam LyoFood, a haki „Kazio”. Nadal liczymy na wsparcie PZA.
Wszystkim tym którzy nam kibicowali, modlili się za nami oraz w jakikolwiek sposób nas wsparli BARDZO DZIĘKUJEMY !
W imieniu Adama, Pawła i swoim z górskim pozdrowieniem : Jacek Czech ”W SKALE”.

Filmik z wyprawy:  www.youtube.com/watch?v=ZY4m7e2BJVM&t=912s