Adam Bielecki i Jacek Czech poszli się wspinać.

kategoria:Aktualności
dodał:jczech

Nasz team „na lekko” udał się w stronę ściany Diamir – Adam na rakietach śnieżnych a Jacek na narach skitourowych. Mają zostawione depozyty a do wysokości 5700 m.n.p.m. mają rozwieszone 300m poręczówki która ma za zadanie znacząco przyśpieszyć tępo wspinaczki. Przed wyprawą mówiono że ” chcą być bardzo szybcy” teraz mają na to łaskawszą okazje :) .

Najpierw zapoznajmy się z pogodą. Dzisiaj brzydko potem trochę cieplej ale silny wiatr następnie 2 dni spoko…

fot. pogoda dla 6500m

Jeżeli uda im się w słabych warunkach przedostać do wyższych partii ściany będą mogli cieszyć się słońcem i słabym wiatrem tam gdzie tlenu jest mniej.

Dzisiaj pewne jest  to że dojdą do obozu pierwszego. Jutrzejszy dzień będzie bardzo intensywny ze względu na najbardziej wspinaczkowy  fragment drogi Kinshofera.
Następne dni, o ile będą, będą przynajmniej tak samo trudne – tu wybawieniem ma być dobra pogoda. Adam deklaruje wysokość 7000m jako cel tego wyjścia


fot. Minimum do trójki!

Z relacji Janusza Bergera dowiadujemy się że:

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1237985089552154&id=100000220238271&pnref=story

W ramach przypomnienia, czyli to co ich czeka:
Trudności drogi Kinshofera biegnącej ścianą Diamir sprowadzają się ścianki Kinshofera którą to dzieli się na  3 części:
•wejście pod piony 60st – 50 m TU MAJĄ PORĘCZÓWKĘ 300m
•3 skalne progi z drabinkami 70-90 st. o łącznej dokładnej wysokości 100 m
•wyjście terenem śnieżnym ok. 70 m do platformy namiotowej obozu II na 6000

fot Adam Bielecki. Wspinaczka na kuluarze Kinshofera.

fot. Jacek napiera z kijami do CI.

O dalszych postępach himalaistów będziemy Was informować na bieżąco. Zapraszamy do śledzenia naszej strony!

https://www.facebook.com/Adam-Bielecki-661190917242057/

Przegląd pogody i podsumowanie wyjścia

kategoria:Aktualności
dodał:jczech

Team Bielecki-Czech:
Po ponad 13 godzinnej akcji w trudnych warunkach z 5700m wracają do bazy. Śniegu jest sporo a lud jest bardzo zmrożony przez co kruchy. Zespół założył depozyty wiadomo że mają też 300m poręczówki aż do legendarnej ścianki Kinshofera. Są zaaklimatyzowani, mimo że od czasu uszlachetniania swojej krwi na kraterze Ojosa minęły już 3 tygodnie, Adam i Jacek to nadal najlepiej zaaklimatyzowany team pod Nanga Parbat :) Czech zna trudności ścianki Kinshofera z wyprawy na której był z Arturem Hajzerem w maju 2010 roku. Niestety chłpaki nie posiadają już  więcej lin do zaporęczowania. Może koledzy z sąsiednich zespołów przyjdą z pomocą?

W ramach przypomnienia, czyli to co ich czeka:
Trudności drogi Kinshofera biegnącej ścianą Diamir sprowadzają się ścianki Kinshofera którą to dzieli się na  3 części:
•wejście pod piony 60st – 50 m
•3 skalne progi z drabinkami 70-90 st. o łącznej dokładnej wysokości 100 m
•wyjście terenem śnieżnym ok. 70 m do platformy namiotowej obozu II na 6000

Fot. Przebieg drogi – na razie przynajmniej do 2ki!

Prognozy dla 7500m są następujące:

O dalszych postępach himalaistów będziemy Was informować na bieżąco. Zapraszamy do śledzenia naszej strony!
https://www.facebook.com/wskale/posts/1095476337138424

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1173686825992461&id=661190917242057